Studenckie życie…

on

Mamy wrzesień, więc logiczne, że rok akademicki zbliża się coraz bardziej. Na rynku najmu widać więc już teraz wyraźne ożywienie. Dla samotnych osób bądź emerytów jedno z mieszkanie przeznaczone tylko dla studenckiego wynajmu to coraz bardzo skuteczny jak i popularny sposób rozmnożenia oszczędności na czarną godzinę. Trzeba jednak pamiętać o jednym. Poszczególny lokal będzie zarabiać na nas dopiero wtedy, gdy dostosujemy go do potrzeb studentów. Ilość studentów liczy sobie w tym roku około 2, 5 miliona. Pokaźny jej odsetek każdego roku akademickiego wkracza szybko na rynek najmu mieszkań, poszukując dachu nad głową na czas nauki. Mimo, iż studenci są często postrzegani jako niepożądni najemcy, to nie można zapominać, że w miastach akademickich, to właśnie oni właśnie są tymi którzy napędzają lokalny rynek nieruchomości. Ci, którzy inwestują w mieszkania sami oraz ci którzy kupują mieszkania typowo pod wynajem, muszą pamiętać, że nabywane przez lokale muszą być idealnie przystosowane do młodych. Odpowiadać im potrzebom. Nieprzekraczający 10 miesięcy nauki studenci, przy sprzyjających warunkach oraz dobrzej atmosferze stworzonej przez wynajmującego, przedłużają umowy i zostają na dłużej.